"Upiększanie" dziecka.

    Od razu przejdę do sedna. JESTEM NA NIE! Nie widzę potrzeby, by dla małego dziecka np. przekłuwać uszy czy też wysyłać na różne konkursy piękności. Każde dziecko wygląda przepięknie bez różnych upiększaczy.
    Jeżeli chodzi o kolczyki i dzieci. Moja Lena niedługo ma pół roku, a widziałam jak już o wiele młodsze dzieci miały kolczyki. Dla mnie to jest czyste widzimisię Mamy. Jeżeli już się do tego zabieramy, to: droga Mamo, nie przekłuwaj uszu dla dziecka u osiedlowej kosmetyczki pistoletem (tak, my też tak miałyśmy, cale szczęście, że obeszło się bez większych problemów): po pierwsze, pistolet nie mogą być poddane procesowi sterylizacji, a dezynfekcja niestety nie spełnia, takich samych wymogów. Po drugie, kosmetyczka ma tylko jeden rozmiar kolczyka, a każdy płatek ucha jest inny - nie daj Boże, ucho spuchnie za bardzo i będzie konieczne rozcinanie, żeby wyjąc kolczyk. Po trzecie, po przebiciu kolczykiem, tkanka jest rozerwana - jest różnica pomiędzy kolczykiem a igłą (każdy z nas miał pobieraną krew i widział jaki ślad zostawia). Jeżeli chcesz już to zrobić dla swojego dziecka, pójdź do salonu piercingu lub tatuażu, gdzie przekłują ucho sterylną igłą (TAK IGŁĄ), dobiorą rozmiar kolczyka i pomogą w sprawie gojenia. Dlaczego się wypowiadam na ten temat? Jestem świadomą osobą na temat modyfikacji ciała, robienia kolczyków (sama miałam robione kolczyki w baaaaaardzo różny sposób) i tatuażu - moja fascynacja tym wszystkim zaczęła się gdy miałam 10 lat, więc trochę już się znam na tym znam. Po za tym, dlaczego w ogóle chcesz to zrobić dla swojego dziecka, które nawet nie jest świadome tego co się dzieje i co w ogóle ma na uszach? Skąd wiesz, że w przyszłości będzie chciało mieć kolczyki? Skąd wiesz, że go to nie boli i czy nie przeszkadza? Ja osobiście nie widzę potrzeby. To będzie dość mocne, ale jak dla mnie, podejmowanie decyzji za drogiego człowieka (pomimo, że to słodkie małe dziecko, to jest człowiekiem!) to brak szacunku. Poczekaj aż podrośnie i świadomie podejmie decyzje, pójdź z nim, wspieraj - lepsze to niż, robienie na przekór i przez koleżankę (wiem o czym mówię :D ).
    Konkursy piękności. Makijaż, ubrane dziewczynki w strojach a'la dorosłe kobiety. RAJ DLA PEDOFILI (przepraszam, ale z tym mi się kojarzy). Zdąży się jeszcze pomalować, ubrać jak kobieta i na 100% Twoje dziecko jest piękne, nie musisz tego udowadniać nikomu, ani sobie, a tym bardziej dla dziecka, bo na wygląd to akurat raczej w takim wieku nie patrzy. Niestety to ma bardzo dużo negatywnych skutków. Dziecko, niestety stwierdzi, że jest najlepsze, najpiękniejsze i w ogóle jeszcze jakieś naj to będzie strasznie zarozumiałe, cera i skóra będzie podrażniona. Zastanów się zanim zrobisz to dla swojego dziecka.
    DAJCIE DLA DZIECKA BYĆ DZIECKIEM. Nie zdążymy się obejrzeć i zaraz one będą miały swoje dzieci.

Uderz w stół, a nożyce się odezwą.

     
    Każda z nas pewnie udziela sie na różnych forach, grupach na fb czy instagramie. Każda z nas udostępnia zdjęcia swojego dziecka na publicznych forach, pokazuje jego poczynania i czasem potrzebuje lub udziela pomocy. Powinnyśmy się wspierać, bo każda z nas chce dobra dla dziecka lub wspomóc mamy, bo macierzyństwo nie jest łatwe. 
    Opisze wam swój przykład. Jestem w jednej z grup na fb poświęconej dla mam. Odkąd tam jestem, widziałam jak mamy linczowały inne mamy za ich poczynania. Plotkowały na temat innych kobiet z innych grup i były strasznie wścibskie. Większość z mam jest tam tak przemiłych i uroczych, ale te co najczęściej się udzielają, to praktycznie są lepsze od lekarzy, psychologów, a niektóre lepsze od samych siebie. Robią z siebie idealne mamuśki, które wiedzą najlepiej co i jak. W końcu nie wytrzymałam i napisałam, parę słów o ich zachowaniu, żeby nie zapomniały po co jest ta grupa, bo NIKT NIE JEST IDEALNY.  Uderz w stół a nożyce się odezwą. Każda pisała pod postem, ze nie wie o co chodzi, niczego takiego nie zauważyły itp. Post został usunięty, myślę zabolało. Los chyba chciał jednak inaczej, pokazał ponownie jakie kobiety tam są. Znalazłam wzmiankę o mnie i o tym poście co wystawiłam. Napisałam to co wyżej i, że przesadzają i żeby wyluzowały. Wiecie co usłyszałam? Że to ja przesadzam, one czegoś takiego tu nie widzą, że to ja nie mam szacunku, obraziłam wszystkie mamy na tej grupie (to akurat było na prawdę zabawne, wspomniałam, ze niektóre tylko mają takie zachowanie). Wyraziłam swoje zdanie, chyba nikt nie miał odwag tego zrobić wcześniej i właśnie się spotkałam z tym o czym napisałam.
    Widziałam nie raz jak mamy pisały, że podawały już dziecku gdy miało 4 miesiące i zostały zlinczowane, że trzeba od 6, a za jakiś czas te same kobiety co podawały w 4m, robiły z siebie wielkie damy i pisały, że trzeba w 6, że krzywdzi swoje dziecko, że jest nieodpowiedzialna (naprawdę).
    Nie mówię, że ja jestem święta. Jeżeli widzę, ze podaje się coś dziecku w wieku 2 miesięcy lub już trzyma się go w pozycji siedzącej i podpiera poduszkami ( O ZGROZO!) to powiem swoje zdanie, jednak bez nerwów i kulturalnie. W takich sprawach trzeba, wręcz się powinno reagować bo tu chodzi o dobra dziecka.
    JEDZIEMY NA TYM SAMYM WÓZKU, POWINNYŚMY SIĘ WSPIERAĆ.
    Tak na podsumowanie. Internet to potężna moc, można być kim się chce. Ciekawe jak jest w rzeczywistości?

LUSH Love

    

    Lush to angielska firma, zajmująca się produkcją wyłącznie naturalnych kosmetyków. Substancje, które są zawarte w kosmetykach są pochodzenia roślinnego - owoce, warzywa - i naturalne oleje. Posiadają kosemtyki do ciała, twarzy, włosów i makijażu.

Ważne:
  • są robione ręcznie
  • nie są testowane ma zwierzętach
  • większość nie posiada opakowań, a jak już to  recyklingu i co ważne, że jeżeli zużyło się dany pojemnik, to można przyjść do sklepu i ponownie się go uzupełni
  • czasem zawierają prebany, sls, alkohol itp. (nie jest to idealna marka)


    Słyszałam o Lush już dawno i widziałam, różne produkty w internecie. Nie spodziewałam się, że mam tak blisko do tego sklepu. Znalazłam go przez przypadek, po zapachu. Był już tak intensywny na zewnątrz, gdy tylko weszłam do środka to aż mi się w głowie zakręciło. Fajne jest też to, że pracujący tam ludzie znają się na rzeczy. Pomogą wybrać, opowiedzą co to i jak z tego korzystać. Przy zakupie, na dany produkt jest naklejana naklejka z nazwą produktu, składem i kto ją stworzył. Forma i kształt, też jest zaskakująca ( np. żel pod prysznic/mydło jako galaretka/żelek, tabletki i proszek do mycia zębów, szampony w kostce itp.). Każdy znajdzie dla siebie coś odpowiedniego. Fajne też jest to, że posiadają w sprzedaży zrobione prezenty z ich produktami , pudełka są od razu pięknie zapakowane i ozdobione. Nie jest tego dużo, ale mężczyźni też znajdą tam coś dla siebie.

Polecam:




Tisty Tosty - kula musująca do wody - nie barwi silnie wody, tak jak inne (wydaje się być lekko żółta), ma delikatny kwiatowy zapach, posiada kwiaty, które potem pływają w wodzie.
 



Think Pink - kula musująca do wody - różowa kula = różowa woda (pokochałam róż jak zostałam mamą córeczki), uwielbiam słodkie zapachy a ta kula właśnie taka jest, a gdy się rozpuszcza w środku niej są ukryte małe serduszka, które potem towarzyszą w kąpieli (osobiście, to bawiłam się nimi i je łapałam, układałam wyrazy na ścianach wanny)



Intergalactic - kula musująca do wody - przy kupowaniu usłyszałam od ekspedientki, że to najpiękniejszy produkt jaki mają i wiecie co? ZGADZAM SIĘ W 100%. O zapachu nie powiem bo nie pamiętam, byłam zafascynowana patrzeniem się jak rozpuszcza się w wodzie. Było wiele kolorów i na dodatek woda była brokatowa (oraz ja i wanna też) i biebieska, cudowny widok, ALE niestety zawiera SLS.




Sunnyside - kostka pieniąca wodę - jeżeli ktoś kocha zapach cytrusów, polecam. Jednak też ma SLS! Woda wygląda jak płynące złoto przez brokat, nie mogłam się napatrzyć, a piana to tylko relaksacyjny dodatek.







Big - szampon - ma śmieszną konsystencje, ale po niedużej ilości się ładnie pieni, a zawarta w niej sól morska unosi włosy. Nie jest dla wszystkich bo zawiera SLS, niestety. Planuje zakupić pojemnik (nie jest to tradycyjnie szampon), bo miałam teraz na próbę tylko trochę.




Gdy tylko będą miała coś nowego i przetestuje to dam wam znać. Zachęcam do przetestowania :)
© Agata dla WioskaSzablonów | Technologia blogger. | Freepik FlatIcon