Me And My Baby Lena

Pielęgnacja zębów niemowlaka


   Pierwszy ząb jest wyczekiwany przez rodziców, a gdy już jest to panuje radość. Jednak na radości nie powinno się zatrzymywać. To właśnie od tego pierwszego ząbka musi zacząć się przygoda z szczoteczką i pastą.
   Pomimo, że ledwo go widać zacznijmy już zapoznawać dziecko z tymi rzeczami i wprowadźmy coś nowego do trybu dnia. Im szybciej zaczniemy chronić, tym mniejsza szansa na próchnice Słuchając rad koleżanek, które mają już dzieci, zaczęłam pokazywać dla Leny co to jest i co tym robimy, gdy pojawił się pierwszy mleczak.
    Będąc w biurze konsultacji, też miałam rozmowę o tym. Dostałam wskazówki, że najlepiej jest myć przed spaniem, ale już po posiłku "na dobranoc". Maluch ma się nauczyć, że to jest jego ostatnia czynność przed snem. My akurat nie mieliśmy problemu, bo moje dziecko nie potrafi spać przy piersi, więc gdy tylko się odsunie, idziemy szorować ząbale.
    Szczoteczka powinna być z bardzo miękkim, delikatnym włosiem, może być nakładana na palec rodzica albo miniaturowa wersja dla dorosłych, ab spokojnie zmieściła się w buzi dziecka. Pamiętamy, że podczas szczotkowania robimy delikatne ruchy, aby nie uszkodzić dziąseł i szkliwa. Podczas tej czynności, nie tylko chronimy ząbki ale pomagamy złagodzić ból z powodu ząbkowania. Właśnie chyba dlatego nasza córeczka to polubiła. Szczotkowanie od pierwszej chwili ją uspakaja.
    Jeżeli chodzi o pastę, my używamy bez fluoru. Postanowiłam, że jak mała nauczy się wypluwać zawartość zaczniemy używać z fluorem. Niezdrowa dawka fluoru dostarczana do organizmy, grozi m.in. odwapnieniem kości i niedoborem magnezu. Ilość jaką najlepiej użyć to wielkość ziarenka owocu porzeczki.
    Ja podzieliłam się z wami moją wiedzą, czego się dowiedziałam, co przeczytałam. Mam nadzieje, że i u was szczotkowanie to nie problem, a sama przyjemność :)

8 miesięcy Leny ❤

    Moja mała, a za razem już duża kobietka ma swoje mini święto.Kończy dziś 8 miesięcy. 8 miesięcy ogromnego szczęścia, miłości, poznawania jej i poznawania przez nią samej siebie i otaczającego świata.
    Jesteśmy na etapie raczkowania i co raz bardziej jej wychodzi oraz od wczoraj sama próbuje z podparciem stawać na nogai. Wyszła nam już dolna lewa jedynka i próbuje się nam przebić jej sąsiad. Potrafi mówić tata, czasem się wydaje jakby już świadomie kierowała te słowo do Marcina, a mama też jej czasem wyjdzie. Z dnia na dzień z jej ust wychodzą jakieś nowe dźwięki "dada", "baba" , a ostatnio nawet "nana" i "lala". Uwielbia spacery, uwielbia podziwiać to co ma wokół. Ciężko jest zwrócić jej uwagę gdy jesteśmy na spacerze. Również je już bardzo dużo rzeczy, a od ponad tygodnia stosujemy BLW i bardzo dobrze nam wychodzi wcinanie tych większych kawałków. Uwielbia pić ze słomki, a w szczególności jakieś koktajle. Na obecną chwile nie wiem ile waży ani ile ma cm bo wizytę mamy dopiero 20 października, ale gdy tylko będę wiedziała, pojawi się edit.
    Długo nas tu nie było, bo mieliśmy w sierpniu problemy z małą, miała antybiotyk, a gdy tylko zroiło się lepiej to zaczęły nam iść zęby i męczyliśmy się przez te miesiące. Dziś o dziwo jest dobrze, dziąsła nie dokuczają i właśnie śpi od godziny, więc postanowiłam, że W KOŃCU coś tu napisać. Na koniec Macie zdjęcie mojej 8 miesięcznej Księżnej.


© Agata dla WioskaSzablonów | Technologia blogger. | Freepik FlatIcon