Ważne:
- są robione ręcznie
- nie są testowane ma zwierzętach
- większość nie posiada opakowań, a jak już to recyklingu i co ważne, że jeżeli zużyło się dany pojemnik, to można przyjść do sklepu i ponownie się go uzupełni
- czasem zawierają prebany, sls, alkohol itp. (nie jest to idealna marka)
Słyszałam o Lush już dawno i widziałam, różne produkty w internecie. Nie spodziewałam się, że mam tak blisko do tego sklepu. Znalazłam go przez przypadek, po zapachu. Był już tak intensywny na zewnątrz, gdy tylko weszłam do środka to aż mi się w głowie zakręciło. Fajne jest też to, że pracujący tam ludzie znają się na rzeczy. Pomogą wybrać, opowiedzą co to i jak z tego korzystać. Przy zakupie, na dany produkt jest naklejana naklejka z nazwą produktu, składem i kto ją stworzył. Forma i kształt, też jest zaskakująca ( np. żel pod prysznic/mydło jako galaretka/żelek, tabletki i proszek do mycia zębów, szampony w kostce itp.). Każdy znajdzie dla siebie coś odpowiedniego. Fajne też jest to, że posiadają w sprzedaży zrobione prezenty z ich produktami , pudełka są od razu pięknie zapakowane i ozdobione. Nie jest tego dużo, ale mężczyźni też znajdą tam coś dla siebie.
Polecam:
Polecam:
Tisty Tosty - kula musująca do wody - nie barwi silnie wody, tak jak inne (wydaje się być lekko żółta), ma delikatny kwiatowy zapach, posiada kwiaty, które potem pływają w wodzie.
Think Pink - kula musująca do wody - różowa kula = różowa woda (pokochałam róż jak zostałam mamą córeczki), uwielbiam słodkie zapachy a ta kula właśnie taka jest, a gdy się rozpuszcza w środku niej są ukryte małe serduszka, które potem towarzyszą w kąpieli (osobiście, to bawiłam się nimi i je łapałam, układałam wyrazy na ścianach wanny)Intergalactic - kula musująca do wody - przy kupowaniu usłyszałam od ekspedientki, że to najpiękniejszy produkt jaki mają i wiecie co? ZGADZAM SIĘ W 100%. O zapachu nie powiem bo nie pamiętam, byłam zafascynowana patrzeniem się jak rozpuszcza się w wodzie. Było wiele kolorów i na dodatek woda była brokatowa (oraz ja i wanna też) i biebieska, cudowny widok, ALE niestety zawiera SLS.
Sunnyside - kostka pieniąca wodę - jeżeli ktoś kocha zapach cytrusów, polecam. Jednak też ma SLS! Woda wygląda jak płynące złoto przez brokat, nie mogłam się napatrzyć, a piana to tylko relaksacyjny dodatek.

Big - szampon - ma śmieszną konsystencje, ale po niedużej ilości się ładnie pieni, a zawarta w niej sól morska unosi włosy. Nie jest dla wszystkich bo zawiera SLS, niestety. Planuje zakupić pojemnik (nie jest to tradycyjnie szampon), bo miałam teraz na próbę tylko trochę.






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz