Jesteśmy na etapie raczkowania i co raz bardziej jej wychodzi oraz od wczoraj sama próbuje z podparciem stawać na nogai. Wyszła nam już dolna lewa jedynka i próbuje się nam przebić jej sąsiad. Potrafi mówić tata, czasem się wydaje jakby już świadomie kierowała te słowo do Marcina, a mama też jej czasem wyjdzie. Z dnia na dzień z jej ust wychodzą jakieś nowe dźwięki "dada", "baba" , a ostatnio nawet "nana" i "lala". Uwielbia spacery, uwielbia podziwiać to co ma wokół. Ciężko jest zwrócić jej uwagę gdy jesteśmy na spacerze. Również je już bardzo dużo rzeczy, a od ponad tygodnia stosujemy BLW i bardzo dobrze nam wychodzi wcinanie tych większych kawałków. Uwielbia pić ze słomki, a w szczególności jakieś koktajle. Na obecną chwile nie wiem ile waży ani ile ma cm bo wizytę mamy dopiero 20 października, ale gdy tylko będę wiedziała, pojawi się edit.
Długo nas tu nie było, bo mieliśmy w sierpniu problemy z małą, miała antybiotyk, a gdy tylko zroiło się lepiej to zaczęły nam iść zęby i męczyliśmy się przez te miesiące. Dziś o dziwo jest dobrze, dziąsła nie dokuczają i właśnie śpi od godziny, więc postanowiłam, że W KOŃCU coś tu napisać. Na koniec Macie zdjęcie mojej 8 miesięcznej Księżnej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz