Pielęgnacja zębów niemowlaka


   Pierwszy ząb jest wyczekiwany przez rodziców, a gdy już jest to panuje radość. Jednak na radości nie powinno się zatrzymywać. To właśnie od tego pierwszego ząbka musi zacząć się przygoda z szczoteczką i pastą.
   Pomimo, że ledwo go widać zacznijmy już zapoznawać dziecko z tymi rzeczami i wprowadźmy coś nowego do trybu dnia. Im szybciej zaczniemy chronić, tym mniejsza szansa na próchnice Słuchając rad koleżanek, które mają już dzieci, zaczęłam pokazywać dla Leny co to jest i co tym robimy, gdy pojawił się pierwszy mleczak.
    Będąc w biurze konsultacji, też miałam rozmowę o tym. Dostałam wskazówki, że najlepiej jest myć przed spaniem, ale już po posiłku "na dobranoc". Maluch ma się nauczyć, że to jest jego ostatnia czynność przed snem. My akurat nie mieliśmy problemu, bo moje dziecko nie potrafi spać przy piersi, więc gdy tylko się odsunie, idziemy szorować ząbale.
    Szczoteczka powinna być z bardzo miękkim, delikatnym włosiem, może być nakładana na palec rodzica albo miniaturowa wersja dla dorosłych, ab spokojnie zmieściła się w buzi dziecka. Pamiętamy, że podczas szczotkowania robimy delikatne ruchy, aby nie uszkodzić dziąseł i szkliwa. Podczas tej czynności, nie tylko chronimy ząbki ale pomagamy złagodzić ból z powodu ząbkowania. Właśnie chyba dlatego nasza córeczka to polubiła. Szczotkowanie od pierwszej chwili ją uspakaja.
    Jeżeli chodzi o pastę, my używamy bez fluoru. Postanowiłam, że jak mała nauczy się wypluwać zawartość zaczniemy używać z fluorem. Niezdrowa dawka fluoru dostarczana do organizmy, grozi m.in. odwapnieniem kości i niedoborem magnezu. Ilość jaką najlepiej użyć to wielkość ziarenka owocu porzeczki.
    Ja podzieliłam się z wami moją wiedzą, czego się dowiedziałam, co przeczytałam. Mam nadzieje, że i u was szczotkowanie to nie problem, a sama przyjemność :)

1 komentarz:

  1. U nas jest ten kłopot, że zasypia przy piersi, a mamy już 12 ząbków...

    OdpowiedzUsuń

© Agata dla WioskaSzablonów | Technologia blogger. | Freepik FlatIcon